Opinie uczniów

TOMASZ KARASIŃSKI - uczeń programu kształcenia indywidualnego

Początki nie były łatwe, ciężko było mi zaakceptować Pana Mazura sposób prowadzenia zajęć, komunikację, żywiołowe reakcje na błędy. Do tego jako człowiek z 15’letnim stażem pracy w zarządach dużych firm musiałem i chciałem podporządkować się. Czasem byłem zły, że tak wolno idziemy do przodu z materiałem. Teraz to wszystko doceniam, uważam, że Pan Mazur jest najlepszym metodykiem z poznanych mi szkoleniowców.

Mam już spokój wewnętrzny, nie boję się straty i nie mam barier z tym związanych przy otwieraniu pozycji. Skupiam się na jakości, a nie na pieniądzu. On jest następstwem jakości.

Minęło 6 miesięcy mojej nauki. Włożyłem w to masę pracy i wysiłku. Ostatnio aż za dużo, bo nawet od 6:30 do 23:00 z przerwami. Jednak to przynosi teraz efekt. Przechodziłem wiele szkoleń, programów, czytałem masę książek. Ale w końcu trafiłem na Pana Mazura. To jak z dobrym małżeństwem – trzeba się zgrać. Dzięki za wszystko.

Menadżer, biznesmen, golfista
tomasz.karasinski@vp.pl

ARTUR - uczeń programu kształcenia grupowego

Cały przebyty kurs mogę podzielić na dwie części: sposób nauczania i oczywiście wartość merytoryczna.

I. Sposób nauczania bardzo trudny, inne od tego co normalnie się spotyka. Bardzo dużo materiału który, też jest bardzo trudny do zrozumienia poprzez sposób prezentacji jaki jest narzucony. Sposób omawianych zagadnień na zajęciach był bardzo mało przejrzysty oraz bardzo szybki przez co trudny do zrozumienia. Zaletą była dość duża ilość zarówno lekcji jak i warsztatów, gdzie można było po przez powtarzalne zagadnienia zrozumieć i nadrobić materiał.

Już po 3-4 lekcjach chciałem zrezygnować z kursu, dzisiaj wiem, że byłaby to błędna decyzja i jestem nie tylko zadowolony, że zostałem, ale nawet wdzięczny, że nie pozwolono mi odejść.

II. Wartość merytoryczna. Materiał jaki otrzymaliśmy na tym szkoleniu śmiało można uznać za arcydzieło, wszystko dopracowane do perfekcji. Technika analizy rynku wprost genialna, przejrzysta i przede wszystkim skuteczna.

Oprócz wiedzy technicznej, dostaliśmy też sporą dawkę wiedzy psychologicznej zarówno z dziedziny forex jak i psychologii życia. Pomimo minusów jakim był sposób nauczania oraz moich licznych zatargów z nauczycielem, śmiało mogę powiedzieć, że było to najwartościowsze szkolenie forex jakie widziałem i nie tylko uważam, że każdy powinien je zaliczyć, ale uważam, że jest niezbędne dla każdego kto poważnie myśli o sukcesie. A na koniec to czego nauczył mnie Pan Czesław, czyli zadawaj sobie pytania i szukaj na nie odpowiedzi, no i mam trzy pytania na które bardzo szybko sobie odpowiedziałem.

  1. Czy warto było tyle miesięcy męczyć się z takim nauczycielem? TAK
  2. Czy się czegoś nauczyłem? TAK
  3. Czy warto było wydać kasę? TAK

FRACESCO RAGAZZO - uczeń programu kształcenia indywidualnego

Dlaczego Forex?

„Historia z rynkiem Forex w moim przypadku rozpoczęła się podczas etapu studiów, dokładnie 3 lata temu. Dopiero na pewnym kursie o pieniądzach i tworzenie pasywnych dochodów, w którym wziąłem udział, wyskoczył temat Forex’u i czym to jest. Przedmiot ten dosyć mocno mnie zaciekawił, tym bardziej że nie znałem za bardzo tego rynku.

Zacząłem czytać bardzo dużo o forex na różnych forach dyskusyjnych, artykuły dotyczące branży. Brałem udział w różnych webinarach (nawet zagraniczne) w których każdy organizator przedstawiał ogólny zarys tego rynku oraz z „grubsza” własną teoretyczną strategie którą stosuje. Zacząłem więc testować te strategie na pierwszym otwartym koncie demo: stosowałem linie Fibonacciego, średnie kroczące i wszelkie inne wskaźniki które miały mi pomóc zacząć zarabiać miliony.

Niestety była widoczna bardzo szybka utrata kapitału, która wzbudzała negatywne emocje a przy tym (choć nawet były to wirtualne pieniądze) załamanie. Dopiero po pewnym czasie, wpisując w wyszukiwarkę „forex układy świecowe” wpadłem na stronę Pana Czesława i tu się zakotwiczyłem.

Tematy przedstawiane na forum były tak prosto wytłumaczone i ciekawie opisywane że skusiłem się na kupno pierwszej książki „Świece japońskie w analizie Tx4”, która doprowadziła mnie do zakupu kolejnej. Następnie brałem udział w warsztatach inwestycyjnych, aż w końcu po wielu przemyśleniach, z racji że „bałem się”, podjąłem decyzje, aby wziąć udział w programie Indywidualnego Kształcenia Inwestorów.

Warto? Jedna z najlepszych decyzji którą podjąłem w swoim życiu! Po ukończeniu kursu z Panem Czesławem, mogę w pełni powiedzieć że jest to w 100% PRAKTYCZNA wiedza, która została mi przekazana i z której wyciągnąłem więcej niż sobie spodziewałem. Krok po kroku, etap po etapie dowiedziałem się non stop czegoś nowego i za każdym razem wchodziły w grę nowe elementy, które w końcowej fazie musiały wszystkie współgrać, aby prognoza kierunku trendu była jak najbardziej prawdopodobna.

Trzeba także zwrócić uwagę na to, że bez organizacji własnego czasu pracy, utworzenie sobie warunków do pracy, konsekwencja, zaangażowanie się w to i trzymanie się zasad nawet przy najlepszej strategi na świecie prowadzi donikąd. Nasze otoczenie, nasze emocje, oraz wypoczynek fizyczny i umysłowy to kolejne ogniwo, które prowadzi do dwóch odmiennych dróg: zwycięstwo albo klęska w dziedzinie inwestycji.

Program PIKI był niesamowitą przygodą oraz przełomowy moment w moim życiu, i jestem bardzo zadowolony że się tego podjąłem, lecz nauka nie kończy się na tym etapie, a wręcz dopiero się rozpoczyna. Pan Czesław swoim profesjonalnym podejściem do tego co robi, prócz ogromu wartościowej wiedzy którą mi przekazał nauczył mnie dyscypliny, organizacji sobie własnego czasu i warunków do pracy, co bardzo sobie cenie. Jeszcze raz chciałbym Panu podziękować za tą podróż w świecie forex’u i życzę dalszych sukcesów z projektem Szkoły Inwestorów!

Pozdrawiam
Francesco Ragazzo
francescoragazzo@interia.eu

KRZYSZTOF TROCIŃSKI - uczeń programu kształcenia indywidualnego

Moja historia na forex zaczęła się ponad 3 lata temu. Chęć zmiany swojej sytuacji to prawdziwy punkt zapalny dalszych działań w każdej dyscyplinie i tak też w życiu prywatnym. W pracy na co dzień prowadzę badania w budownictwie i muszę na bieżąco analizować i podejmować decyzje na podstawie zebranych danych. Praca z wykresami to mój chleb powszedni. Znalezienie dyscypliny lub zajęcia, które sprawia mi przyjemność, jest dla mnie fascynujące i jeszcze potencjalnie może przynieść zysk, było następnym krokiem.

Zobaczyłem wykresy świecowe i się zaczęło. Chęć zrozumienia wykresów była we mnie potężna. Zaczęła się nauka forexu “na dziko”. Kilkadziesiąt wskaźników technicznych, dziwne teorie, webinary, fora dyskusyjne. Wszystko na raz. Zupełny brak rezultatów w nauce. Utwierdziłem się w przekonaniu, że nie tędy droga.

Przypadkowo wpisałem w wyszukiwarce “forex price action” i tak trafiłem na blog Pana Czesława. Forma i jakość wiedzy tu zawartej była współgrająca z moimi oczekiwaniami. Odróżniająca się na tle całego “internetu”. Treść bloga pochłaniałem bardzo szybko, zadawałem mnóstwo pytań czasami nawet bezczelnych. Odpowiedź była zawsze.

Wiele artykułów analizowałem kilkadziesiąt razy! Na początku koniecznością było zapoznanie się z książką o świecach japońskich. Potem był program grupowy Live Forex Biznes. Ciężko mi określić jak dużo czasu poświęciłem na analizę filmów z lekcji. Testowanie zdobytej wiedzy trwało niecały rok i utwierdziło mnie w przekonaniu, że chcę więcej wiedzy i dalszego rozwoju.

Zdecydowałem się na program indywidualny dedykowany dla osób pracujących na etacie. Po kilku tygodniach poznałem co znaczy ciężka praca nad zdobytą wiedzą i nad sobą. Ogrom obowiązków w programie i brak czasu można pogodzić tylko regularnymi działaniami. Poznajemy swoje wady i zalety. Za wszelką cenę trzeba pracować nad naszymi słabościami i wykorzystywać swoje zalety.

“Worek cukru można zjeść nawet małą łyżeczką” i tak też trzeba się uczyć. Małymi etapami, systematycznie można poznać wielki zasób wiedzy, którą oferuje Mentor. Zadawanie pytań i popełnianie błędów jest niezbędne w procesie nauki. Czasami popełniam “wielbłądy”, które są później analizowane i wszystko obraca się tylko na moją korzyść.

Jestem w trakcie programu i czuję jak się zmieniam. Rodzina bardzo kibicuje mi, to mój rezerwowy silnik:). Co dzień poświęcam najmniej 4 godziny na pracę w programie i nad wykresami. Ciężka praca nad sobą to podstawa. Analizy technicznej można się nauczyć szybko. Pan Czesław gwarantuje najwyższy poziom nauczania i wiedzy. To było i jest dla mnie pozytywnym szokiem. Podsumowując, to tylko nasza osobowość może nas powstrzymać przed sukcesem!

Pozdrawiam
Krzysztof Trociński
cina76.krzysztof@gmail.com

ANDRZEJ GREMBOWSKI - uczeń programu kształcenia indywidualnego

Po dość długim czasie postanowiłem odpowiedzieć na Pana pytanie odnośnie kursu w jakim uczestniczyłem. Był to najlepszy kurs w jakim uczestniczyłem, ale do pewnego czasu, podstawy jakie Pan przekazał oraz obraz rynku to dla mnie był koniec kursu.

Jestem indywidualistą, dlatego też resztę pracy musiałem wykonać bez opiekuna. Powiem uczciwie, że na dom z basenem jeszcze brakuje, ale są wyniki bez większego wysiłku. Strategia proponowana przez Pana jest bezstresowa. Nie był bym sobą gdybym nie wprowadził czegoś od siebie w strategii. Mały pożyteczny dodatek.

Moje spostrzeżenia. Forex to nie loteria, a szczęścia się nie znajduje tylko na nie pracuje. Wszystko do odniesienia sukcesu na forexie jest na Pana kursie. Może są to suche słowa, ale ja tak to widzę. Mojej starej firmy nie zbudowałem w miesiąc ani rok. Tak samo jest na forexie. Zanim trafiłem do Pana szkoły to paliłem jedno konto po drugim a było tego sporo. Teraz jestem na etapie odbierania pożyczki jakiej udzieliłem brokerom. Tak to nazwałem ponieważ każdy biznes potrzebuje finansowania.

W październiku mine 7 lat jak pierwszy raz dotknąłem forex. Droga po, której szedłem była bardzo wyboista. Nieszczęsny skalping, którego się uczepiłem okazał się wielkim niewypałem. Może źle to ująłem, skalping mi osobiście nie odpowiadał z czego nie zdawałem sobie sprawy. Dla mnie jest za szybki, brak czasu na uczciwą analizę. Do dzisiaj algorytm leży na biuru, chociaż znam go lepiej od pacierza.

Dzisiaj chciałbym dorzucić swoje trzy grosze do przyszłych milionerów, o których Pan pisał. Sygnały musza wpadać w oko, nie można gonić ceny, tylko świeca zamknięta daje rzetelny obraz i najważniejsze w moim odczuciu jest ten jeden dobry snajperski strzał a nie śrut na kaczki. Mnie znaczy więcej.

Zdaję sobie sprawę, że przyszłe wilki forexu nie to chcą usłyszeć. Każdy chce już i teraz. Ze swojego doświadczenia mogę uczciwie napisać że tak się nie dzieje. Lubię z ciekawości porównać swoją analizę z tym co piszą „fachowcy” obstawieni 10 monitorami, bawi mnie to do łez. Nie oglądajcie tych super analiz, szkoda czasu. Wyrobienie w sobie nawyków nie bycia stale na platformie jest bardzo trudne.

Szkoła, w której Państwo jesteście nie ma sobie równej. Nie maśle Panu Mazurowi, piszę to dlatego, że ta szkoła otworzyła mi oczy i postawiła na nogi. Życzę wytrwałości i dużo sukcesów w Pańskiej pracy. Dzięki za poświęcony mi czas.

Pozdrawiam
Andrzej Grembowski
andrzej.grembowski1@gmail.com

PIOTR SKRABURSKI - uczeń programu kształcenia grupowego

Pozwoliłem sobie napisać opinię odnośnie ukończonego kursu. Kurs Strategia Forex zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Autorowi udało się w sposób bardzo precyzyjny połączyć trzy semestry traktujące o analizie technicznej (świeże i niespotykane podejście), wyborze odpowiedniego sygnału oraz zarządzaniu otwartą pozycją.

Sposób przekazywania wiedzy i zaangażowanie mentora były na najwyższym poziomie. Żadne z zadanych pytań nie pozostawało bez odpowiedzi. Kurs opierał się na bardzo dużym wkładzie własnym, jednak dzięki temu wiele zagadnień i problemów udawało się rozwiązać samodzielnie, co dodatkowo motywowało do większego zaangażowania.

Bardzo dobrym pomysłem było zastosowanie interaktywnych formularzy, dzięki którym wszystkie ważne informacje znajdowały się we właściwym miejscu a osoba ucząca się mogła monitorować swoje postępy i dostrzegać popełnione błędy.

Cały kurs pokazuje inny wymiar rynku FX, który nie polega tylko na otwieraniu i zamykaniu transakcji w oparciu o “kreski”. Wskazuje drogę do traktowania handlu w charakterze biznesowym aniżeli typowego tradingu, co chociażby pokazuje część poświęcona zarządzaniu otwartą pozycją i jej późniejsza bardzo szczegółowa analiza.

Mentor wielokrotnie zaznacza, że strategia powinna być dopasowana do osobowości i możliwości inwestora a nie na odwrót, na co mało kto zwraca uwagę, a przecież jest to fundamentem przetrwania na rynku.

Osobiście żałuję tylko, że tak późno udało mi się dotrzeć pod adres pana Czesława, ponieważ z perspektywy czasu wiem jak bardzo ułatwiłoby to moją drogę w kierunku stania się inwestorem na rynku FX.

Pozdrawiam
Piotr Skraburski
skraburski@poczta.fm

GERARD PALCZAK - uczeń programu kształcenia indywidualnego

Jak ja tu trafiłem i co zdobyłem?

Przez wiele lat poszukiwałem zajęcia które dawało by mi satysfakcję, możliwość nieograniczonego rozwoju i szanse zamiany obecnego biznesu. W tych poszukiwaniach trafiłem na forex i gdzieś podświadomie poczułem, że znalazłem to czego szukam (na szczęście nie poprzez reklamy).

Po dwóch latach kompletnie bezowocnych i bolesnych w skutkach działań, przypadkowych szkoleń, webinarów i szumu internetowej wiedzy, trafiłem na stronę „MC MAZUR”. Wnikliwie przeczytałem wszystkie artykuły i po przeanalizowaniu tego co przeczytałem (co zajęło mi kolejne pół roku) stwierdziłem, że to co jest zawarte w artykułach, to tylko wierzchołek góry informacji jakie posiada Pan Czesław Mazur.

Wtedy bez wahania zgłosiłem się do programu PIKI. I rzeczywiście okazało się tak jak myślałem, tak jak podpowiadała mi moja podświadomość. Ogromna ilość fascynującej wiedzy. Każdych nowych zajęć słuchałem z otwartą buzią jak dziecko oglądające niesamowitą baśń. Po pewnym czasie jak zacząłem rozumieć to czego się uczę stwierdziłem, że jest to genialne, wiedziałem że moje cele będą zrealizowane.

Testy które wykonywałem podczas nauki były tylko potwierdzeniem tego co wiedziałem zanim zacząłem wykonywać te testy, że forex to nie loteria ani gra, ale tylko wtedy gdy nasze działania są zaplanowane, poparte konkretną wiedzą i zorganizowanym działaniem z zaangażowaniem.

Właśnie ukończyłem naukę w PIKI i chcę powiedzieć, że cały ten okres był fascynujący, wypełniony esencją wiedzy niesamowitą przygodą poznawania i odkrywania. Zdarzały się też trudne momenty, ale pomoc mentora pomagała je rozwiązać. Po nauce pozostała mi do dyspozycji ogromna ilość materiałów która jest kopalnią wiedzy nie do przecenienia. Jednak koniec nauki jest dopiero początkiem mojej przygody z forexem. Teraz czas zacząć realizować wyznaczone cele i urzeczywistniać wizje.

Pozdrawiam
Gerard Palczak
gera@list.pl